niedziela, 9 grudnia 2012

Rozdział 1

Sawanna

Weszłam wkurzona do domu, rzuciłam torbę na podłogę i rozebrałam się. Nie zdążyłam powiesić kurtki a już usłyszałam głos mamy. Oczywiście nie zdziwiłam się, zawsze po moim powrocie zadaje to samo pytanie.
- Kochanie, jak było w szkole?
- Dobrze. - odpowiedziałam, ale szczerze nie było dobrze. Pokłóciłam się z Trish, z moją najlepsza przyjaciółką. I to, o co? O chłopaka... Nie, nie kochamy się w tym samym kolesiu jak w jakiś amerykańskich serialach po prostu Trish uważa, że w ogóle jej nie słucham i nie mam dla niej czasu. W sumie ma racje nie myślę o niczym innym tylko o Niallu, wiem dobrze, że nie zwraca na mnie uwagi, ale i tak patrzę się na niego jak nienormalna z nadzieją ze ludzie wokół tego nie widzą. Ale nie poradzę nic na to, że mam słabość do starszych niebieskookich blondynów... A gdy mają taki piękny głos jak Niall to już po prostu brak słów. - Zaśmiałam się z własnych myśli, serio mam jakąś obsesje na jego punkcie.
Żebym poczuła się jeszcze gorzej dostałam jedynkę z historii! Z mojego ulubionego przedmiotu dostałam jedynkę! To był jeden z ważniejszych sprawdzianów a ja kompletnie o nim zapomniałam. Na szczęście Pani Elliot, pozwoliła mi podejść jeszcze raz do tego sprawdzianu po feriach i nie wpisała mi tej oceny. To chyba jedyna pocieszająca rzecz dzisiaj. Odłożyłam torbę na bok i weszłam do salonu. Po wejściu zobaczyłam moją mamę z ciocią Ellie.

- O cześć ciociu! Dawno cię u nas nie było. - powiedziałam ucieszona. Kompletnie zapomniałam o złości, która mnie przed chwila ogarniała. Tak naprawdę nie jest moją ciocią, ale najlepszą przyjaciółką mojej mamy od zawsze, dlatego ją tak nazywam. Ciocia Ellie była świetna, zawsze zabierała mnie w ciekawe miejsca i dobrze się bawiłyśmy. Poza tym dawno jej nie widziałam, ponieważ wyjechała do Berlina. Ciocia pracuje w gazecie. Często wyjeżdża i czasami zabiera mnie na jakiś wyjazd. Dlatego tak ucieszyłam się na jej widok.
- Cześć mała! - wstała i ścisnęła mnie tak mocno ze nie mogłam oddychać.
- No ciociu opowiadaj jak było w Berlinie? Widziałaś kogoś sławnego? - powiedziałam w sumie wręcz wykrzyczałam. Ciocia ze względu na swoją prace poznawała wielu sławnych ludzi. I po każdej podróży wpadała do nas i opowiadała, kogo widziała. Np. ostatnio przeprowadzała wywiad z Lady Gaga. Stwierdziła, że gaga to niska, gruba świruska, która inteligencja nie grzeszy. Pokazywała nam też zdjęcia, przywoziła mi autografy. Dzięki niej mam już sporą kolekcje. Mam nawet autograf Rihanny. Ciocia zdążyła powiedzieć mi tylko, że była na pokazie Victoria Secret i nagle zadzwoniła jej komórka Usłyszałam Gangam style! Roześmiałam się głośno i klapnęłam na fotel. Ciocia mimo swoich 37 lat jest bardzo wyluzowana i spontaniczna. Mogłam z nią rozmawiać o chłopakach czy innych rzeczach tego typu. Czasem jej teksty mnie przerażały. Moje rozmyślania przerwała ciocia.
- Sawanna przykro mi, ale muszę załatwić coś ważnego i muszę już lecieć, ale mam dla ciebie niespodziankę. Roxy ci wszystko opowie. Wpadnę jutro i wszystko omówimy. Trzymajcie się! - powiedziała szybko i zniknęła w drzwiach. Od razu zwróciłam się w kierunku mamy.
- O co chodzi? Co? Co? - powiedziałam podekscytowana.
- Spokojnie Saw. Chodź najpierw zjemy obiad. - powiedziała i wyszła do kuchni. Ja oczywiście podreptałam za nią, chwyciłam dzbanek i nalałam sobie trochę soku pomarańczowego. Usiadłam na blacie a mama nakładała nam obiad na talerze. Zrobiła moją ulubioną zapiekankę warzywną. Uwielbiam gotowana fasolkę, brokuły marchewki, kalafior, brukselki i tego typu warzywa. Myślę, że wizyta cioci i dzisiejsze danie znacznie poprawiło mi humor. Wzięłam swój talerz i usiadłam przy stole. Mama usiadła na przeciwko mnie i obie zajadałyśmy się marchewkami. Po chwili mama zaczęła.
- Jak już pewnie się domyślasz, Ellie chcę cię zabrać na wycieczkę. Tym razem na trochę dłużej, na cale ferie jesienne. Jedziecie do Londynu, więc pewnie ominie cię jeden lub dwa dni szkoły. Ale z tego powodu zapewne rozpaczać nie będziesz. Nie wiem, co dokładnie będziecie tam robić nie chciała mi tego powiedzieć. Pewnie nie chciała psuć ci niespodzianki.
- No nie dziwie się, że ci nie powiedziała! - powiedziałam śmiejąc się. Moja mama mimo tego, że fajna z niej ''kobitka'' jak to mówi wujek Albert, nigdy nie potrafiła utrzymać czegoś w tajemnicy przede mną.
- Ależ jesteś zabawna Saw. Daj spokój. Tak, więc Ellie powiedziała mi tylko, że jedziecie tam razem z jej bratankiem.
- Ciocia Ellie ma bratanka!? Ciocia Ellie w ogóle ma brata!?
- Eh a ty jak zawsze...
- Dobrze, dobrze mamo nie kończ wiem, co chcesz powiedzieć. - rzeczywiście wiedziałam, co chciała powiedzieć, zawsze w takich sytuacjach mówiła, że latam z głową w chmurach, myślę o niebieskich migdałach i tak dalej. Zaczęło mnie to już po prostu wkurzać i za każdym razem, gdy chciała to powiedzieć uciszałam ją. - Mów dalej, co z tym wyjazdem? - zapytałam.
- Jak już mówiłam, jedziecie tam razem z bratankiem Ellie. Prawdę mówiąc, nic o nim więcej nie wspominała. Mówiła tylko, że jesteście w podobnym wieku wiec na pewno się dogadacie. Ellie zabiera go, bo nie chce żebyś została tam sama. Ona nie będzie miała czasu, bo musi zrobić bardzo ważny reportaż o jakimś święcie żarówki czy tam światła. Nie wiem. W każdym bądź razie ty i jej bratanek Nick, Noe...hmm nie mam pojęcia coś w tym stylu. - zachichotała a ja razem z nią. Czasem przerażało mnie to, jaką moja mama ma krótką pamięć. Czasem potrafiła dzwonić do mnie po 10 razy ze sklepu z pytaniem, co ma kupić, bo zapomniała.
Po chwili kontynuowała dalej.
- Także ty i ten chłopka czy jak kolwiek ma na imię musicie poradzić sobie jakoś sami. Ciocia kupiła bilety na jakiś koncert (oczywiście nie pamiętała, na jaki..) karnety do aqua parku i tak dalej. Pozwiedzacie sobie Londyn. Wiesz wieża Eiffla i tak dalej..
- Co!? W Londynie!? Mamo wieża Eiffla jest w Paryżu! Boże czasami mnie załamujesz..
- Oj Saw nigdy nie byłam dobra z geografii. - odrzekła lekko speszona.
- Mniejsza. Ciocia nie powiedziała czegoś jeszcze?
- Hm.. mówiła tylko jeszcze, że zamieszkacie w centrum. W jakimś 5 gwiazdkowym hotelu.
- Yeah! - wykrzyczałam głośno. Kochałam prace mojej cioci, dzięki jej wyjazdom mogłam mieszkać w takich hotelach, gdzie miałam wszystko i to za darmo. Gazeta cioci sponsorowała każdą moją zachciankę. No cóż pisma plotkarskie maja dużo kasy, więc wydanie paru tysięcy na hotel to dla nich jak kupienie litrowej butelki wody. - Będzie świetnie, szkoda, że ciocia nie ma czasu. No, ale jakoś sobie poradzę z.. yyy jej bratankiem o nieznanym mi imieniu. Mam nadzieje, że to jakiś miły chłopak. - powiedziałam i puściłam mamie oczko. Roześmiałyśmy się razem.
Mama po chwili zorientowała się, że jest moja mama i powiedziała żebym nie robiła głupot, była odpowiedzialna i tak dalej jak mówią wszyscy rodzice. Ale w ustach mojej mamy zabrzmiało to zabawnie, wiec znowu się roześmiałyśmy. Po śmierci taty mama stała się bardziej moją starszą siostrą, od której mogę pożyczać ciuchy, z która wychodzę do kina i wieczorami oglądam romantyczne filmy, płacząc przy tym jak niemowlak. Czasem nawet rozmawiamy o chłopakach. Ostatnio mama mi się przyznała ze spotyka się z kolega pracy. W pierwszym momencie poczułam się dziwnie, chciałam powiedzieć, że przecież jest moja mama nie powinna umawiać się na randki, ale zrozumiałam, że ona też powinna być szczęśliwa i jeżeli naprawdę go lubi to powinna go zaprosić do domu, żebyśmy się poznali. Ale jak na razie jeszcze go nie przyprowadziła. Muszę jej o tym przypomnieć. - pomyślałam. Mamie mogę mówić na prawdę o wszystkim, a ona zawsze mnie wysłucha i pomoże. Jesteśmy bardzo ze sobą zżyte i mamy dobry kontakt,. Trish zawsze zazdrości mi mojego kontaktu z mama, ponieważ ona ze swoja nieustannie się kłóci. W sumie nie dziwie się. Jej rodzice są strasznie sztywni. Wiecznie zakazują jej wyjść na imprezę czy gdziekolwiek. Dla nich najważniejsza jest nauka i przyszłość. Ale szczerze, dla Trish nie to jest najważniejsze, najchętniej to by się w ogóle się nie uczyła i wiecznie imprezowała. Lubię w niej to, zawsze wkręca nas na jakieś fajne domówki. Gdybym miała opisać ją w trzech słowach powiedziałabym, że jest rudym roztrzepanym świrem. Z Trish znamy się od przedszkola i od tego czasu trzymamy się razem. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym przyjaźnić się z kimś innym. Właśnie w tym momencie przypomniało mi się, że powinnam do niej zadzwonić i ją przeprosić. Jak pomyślałam tak zrobiłam. Chwyciłam telefon, pobiegłam do swojego pokoju i wybrałam numer Trish.
- Halo? - usłyszałam jej cichy głos.
- Hej Trish to ja. Chciałam cię bardzo, bardzo, bardzo, bardzo przeprosić. - sama nie wiem ile razy powtórzyłam słowo bardzo. - ja wiem, że ostatnio się w ogóle nie spotykałyśmy i wiem, że bardziej interesuje mnie gapienie się na Nialla, niż rozmawianie z tobą o przecenach w H&M, ale zrozum on mi się strasznie podoba. Mam ci przypomnieć, co było jak spodobał ci się Chris?
- Oj dobra, dobra. Cicho już! Wybaczam ci wszystko. - obie głośno się roześmiałyśmy. Gadałyśmy tak ze sobą przez dobre dwie godziny, ale co się dziwić miałyśmy dużo do nadrobienia. Rozmowę skończyłyśmy dopiero wtedy, gdy uświadomiłyśmy sobie, że zaraz leci ''Dwóch i pół''. Pożegnałyśmy się i pobiegłam do telewizora. Później pogadałam z mama jeszcze trochę o wyjeździe. A resztę dnia spędziłam na nauce i czytaniu. Ostatnio byłam z Trish w centrum handlowym i zobaczyła książkę ''Jutro''. Pomyślałam, że wydaje się fajna więc wzięłam. Okazała się bardzo ciekawa. I bardzo cieszę się, że spośród tylu tytułów wybrałam właśnie ją. Niedługo skończę drugą część. I będę musiała się przejść po trzecią. Czytałam do późna. Położyłam się do łóżka około pierwszej w nocy i od razu zasnęłam.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

To tylko fragment pierwszej części. Będzie się działo znacznie wiecej rzeczy :) Prosimy abyście kometowaly, radzily nam co mamy zmienić lub dodać bądz co ma dziać się dalej :) Dodanie kolejnego fragmentu   zalezy tylko i wyłacznie od was :)
~ Diana&Miśka

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. na prawde fajnie piszecie , spodobało mi się i jestem ciekawa następnego fragmentu , a i zapraszam do siebie ; ))
    http://shexlostxinside.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zostawienie komentarza to dla nas bardzo ważne :) możecie również wstawiać linki z waszymi blogami :)